Social Media:

IG

Beautyglow.pl - Portal beauty

test na menopauze

Testy na menopauzę – hit czy kit

Po 40. roku życia w organizmie kobiety mogą zachodzić zmiany związane ze zbliżającą się menopauzą, co wiąże się z występowaniem wielu nieprzyjemnych objawów. W okresie okołomenopauzalnym aktywność jajników stopniowo się zmniejsza, a miesiączki stają się nieregularne. Związane z tym wahania hormonalne odbijają się na samopoczuciu i wyglądzie. Jest to naturalny proces fizjologiczny, jednak każda kobieta przechodzi go nieco inaczej, a momentu jego rozpoczęcia nie da się dokładnie przewidzieć. Na szczęście można łatwo sprawdzić, czy nietypowe symptomy oznaczają początek klimakterium, czy przyczyny trzeba raczej szukać gdzieś indziej. Proste testy menopauzalne są dostępne w niemal każdej aptece. Czy są jednak wiarygodne i czy warto po nie sięgać?

Czym jest test na menopauzę, jak zrobić go w domu i co można dzięki niemu sprawdzić?

Test menopauzalny to prosty wyrób medyczny przeznaczony do użytku domowego. Zasada jego działania nie jest skomplikowana – to po prostu podstawowe badanie stężenia jednego z hormonów w moczu. Kiedy stopniowo wygasa aktywność jajników, w organizmie kobiety znacząco zmniejsza się produkcja estrogenów i progesteronu. Przysadka mózgowa, żeby pobudzić je do pracy, zaczyna znacznie zwiększać produkcję innych hormonów (przede wszystkim FSH, czyli hormonu folikulotropowego), co oczywiście nie przynosi efektu. To właśnie poziom tych dwóch hormonów uznaje się zatem za jeden z markerów pozwalających ocenić, czy menopauza już się rozpoczęła.

Domowe testy menopauzalne pomagają wykryć podwyższony poziom FSH w moczu (progiem jest 25 mIU/ml), a zatem wstępnie ocenić, czy nastąpił już początek klimakterium. Przypominają klasyczne testy ciążowe, wykonuje się je zresztą tak samo. Występują w dwóch formach:

  • testy kasetkowe (płytkowe) – należy zebrać mocz do pojemnika, a potem jego kroplę przenieść pipetą na kasetkę testową;
  • testy strumieniowe – końcówkę absorbującą należy umieścić bezpośrednio w strumieniu moczu.

Który rodzaj testu wybrać? To już zależy wyłącznie od preferowanego sposobu przeprowadzenia badania, ponieważ oba rodzaje mają podobną skuteczność.

Którego dnia cyklu i o jakiej porze wykonać test na menopauzę?

Test na menopauzę, niezależnie od rodzaju, warto wykonywać rano – pierwszy, poranny mocz zawiera największe stężenie FSH. W przypadku regularnych miesiączek powinno się go zazwyczaj przeprowadzać po raz pierwszy między drugim a siódmym dniem cyklu. Jeśli jednak miesiączki nie są regularne lub doszło do ich zaniku, termin wykonania testu przestaje mieć znaczenie. W obu przypadkach ważne jest jednak to, żeby powtórzyć pomiar po 7 dniach, co pozwoli potwierdzić wynik – dlatego często opakowania zawierają dwie sztuki testów.

Kiedy zrobić test menopauzalny?

Po test menopauzalny warto sięgnąć, kiedy pojawią się pierwsze objawy mogące sugerować, że zbliża się menopauza. To prosty sposób na sprawdzenie, czy oznaczają one nadchodzące naturalne zmiany w organizmie. Test mogą wykonać kobiety w wieku około 45–55 lat (lub młodsze), które zauważyły u siebie występowanie symptomów takich jak:

  • uderzenia gorąca i nocne poty,
  • nieregularne cykle,
  • problemy ze snem,
  • wahania nastroju,
  • suchość pochwy,
  • spadek libido,
  • problemy z koncentracją.

To typowe objawy występujące w okresie perimenopauzy, czyli w czasie poprzedzającym ostatnią miesiączkę. Kobiety obserwują wtedy również pogorszenie się kondycji skóry i włosów, co może być częściowo związane ze spadkiem poziomu estrogenów. Wykonanie testu menopauzalnego, kiedy pojawią się te objawy, może pomóc podjąć decyzję o sięgnięciu po odpowiednie suplementy diety wspomagające organizm w tym okresie, np. kolagen, albo odpowiednio dobrać kosmetyki dla kobiet po 40., np. wybrać produkty do pielęgnacji zawierające koniczynę czerwoną.

Czy testom na menopauzę można wierzyć?

Po wykonaniu testu na menopauzę wyniki uzyskuje się niemal natychmiast, i to bez wychodzenia z domu. To bardzo wygodna opcja i wiele kobiet decyduje się na nią, zanim umówi wizytę u ginekologa. Jednak czy test na menopauzę jest wiarygodny na tyle, żeby zrezygnować z badań laboratoryjnych?

Niestety, tego typu testy nie zastąpią fachowej diagnozy. Pozwalają jedynie skutecznie (z dokładnością aż do 99%) wykryć podwyższenie poziomu hormonu FSH w moczu w danym momencie. To oznacza, że wynik może być fałszywie pozytywny – podwyższenie poziomu hormonu folikulotropowego bywa spowodowane innymi czynnikami (np. stosowaniem antykoncepcji hormonalnej czy przedwczesną niewydolnością jajników). Może być też fałszywie negatywny – w okresie perimenopauzalnym dochodzi do silnych wahnięć poziomu FSH, dlatego jego niskie stężenie w moczu danego dnia nie wyklucza wystąpienia objawów menopauzy.

Test na menopauzę w domu czy badania laboratoryjne? Co wybrać?

Domowe testy menopauzalne powinny być traktowane jak wskazówka, a nie pełna diagnoza. Warto po nie sięgnąć, kiedy pojawią się pierwsze objawy mogące sugerować nadejście menopauzy – wyniki testu staną się wtedy ogólną informacją na temat stanu zdrowia i motywacją do umówienia wizyty u ginekologa lub endokrynologa, który zleci badania laboratoryjne i przeprowadzi dokładny wywiad. Domowe testy menopauzalne pozwalają wstępnie rozwiać wątpliwości co do charakteru zmian zachodzących w organizmie, jednak dopiero dokładna analiza cyklu miesiączkowego oraz badanie krwi pod kątem poziomu FSH i estradiolu pozwalają jednoznacznie stwierdzić, czy dane symptomy są związane z początkiem klimakterium.

TOP